Dzisiaj opowiem historię, która przytrafiła się mojej znajomej. Prowadzi małą firmę i jak to często bywa z małymi firmami, ale też z większymi, chciała zaoszczędzić na jednej z najważniejszych rzeczy w biznesie.

Otóż wielu właścicielom biznesu wydaje się, że zaoszczędzą niewiadomo ile, korzystając z darmowych usług hostingowych bądź korzystając z cudzych domen. Tak też pomyślała moja znajoma, tyle, że nie przewidziała skutków, jakie z tym mogą się wiązać. Adres swojego sklepu umieściła w cudzej domenie typu www.mojastrona. firma.pl. Przez jakiś czas wszystko działało jak należy. Aż nagle, któregoś dnia odkryła, że jej strona ze sklepem internetowym, który prowadzi została zablokowana, podobnie jak jej skrzynka mailowa. Nie przychodzą do nie żadne maile, ani zamówienia…

Mało tego pieniądze ze sprzedaży jej produktów wpływają na konto właściciela domeny. Ona musi upraszać się o swoje pieniądze, które on oddaje jej łaskawie po 6 miesiącach. Sprytne prawda? Zastanawiasz się pewnie jak można być tak naiwnym. Ale to nie naiwność, to chęć zaoszczędzenia 400 zł na rok na solidny hosting. Tyle właśnie kosztuje wykupienie serwera na rok, a wykupienie własnej domeny w pierwszym roku użytkowania praktycznie grosze od 1 zł do 12 zł.

Nasza bohaterka teraz jest w kropce.

Co sądzicie na ten temat ? Moje pytanie - czyja to wina (bohaterki czy nieuczciwego posiadacza domeny? Dlaczego w ogóle doszło do takiej sytuacji i czy można było tego uniknąć?

Zapraszam do komentowania.